Mędrcy ze Wschodu wybrali się w długą podróż, by oddać pokłon Królowi. Dotarli do Betlejem, gdzie zgodnie z zapowiedziami proroków miał się narodzić oczekiwany Mesjasz. “Możemy wyobrazić sobie zdziwienie Mędrców wobec Dziecka leżącego w żłóbku. Tylko wiara pozwala im na rozpoznanie w rysach tego Dziecięcia wielkiego Króla, którego szukali, Boga, w którego kierunku prowadziła ich gwiazda” – mówił Benedykt XVI na spotkaniu z młodzieżą w Kolonii. Mędrcy “zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon”. Jak głębokie musiało być ich spojrzenie, skoro nie widząc tronu i pałacu rozpoznali Króla. Jaka radość musiała ogarnąć Maryję i Józefa, kiedy Mędrcy swoim pokłonem i darami potwierdzili, że Jezus jest Królem, którego królestwo nie jest z tego świata. A królewska godność Jezusa jest także godnością Jego Rodziny.
“Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty”, to wezwanie często słyszymy podczas Mszy w czytaniach ze Starego i Nowego Testamentu. Jednak świętość często wydaje się być nieosiągalna dla zwykłego śmiertelnika. Są wspaniali mistrzowie olimpijscy zdobywający złoto, podobnie jest też garstka super pobożnych męczenników i wyznawców, których heroiczność cnót po wnikliwych badaniach zostaje zatwierdzona przez specjalną komisję. Ci, którzy sprostali wysokim wymaganiom należą najczęściej do stanu duchownego, żyją w celibacie i zajmują się “etatowo” Panem Bogiem. Na obrazach podziwiamy ich uduchowione i dostojne oblicza otoczone aureolą. Czy więc ja, Janek Kowalski, mam jakiekolwiek szanse, aby zostać świętym?
Jedność małżonków wyraża się nie tylko w zespoleniu fizycznym. Ta najgłębsza jedność jest możliwa, jeśli małżonkowie łączą się ze sobą duchowo – w modlitwie. “Panie, naucz nas się modlić” – prosili apostołowie. A Jezus odpowiedział: “Ojcze nasz...”, nie “Ojcze mój”, ale: “Ojcze nasz”. Zachęcał, aby modlić się razem do naszego wspólnego Ojca. Wspólna modlitwa wydaje się być taka prosta. Wystarczy stanąć obok siebie i mówić razem do Boga. Tymczasem w małżeństwie często trudno zdobyć się na to wspólne stanięcie przed Panem. Każdy wstaje o innej porze, wieczorem pojawia się zmęczenie, a do tego dochodzi brak chęci do wspólnej modlitwy z powodu nieporozumień i kłótni, co przecież zdarza się wśród ludzi żyjących blisko siebie. I kółko się zamyka, bo bez modlitwy nie ma jedności, a gdy nie przeżywamy jedności, to uciekamy od modlitwy. W niektórych rodzinach zdarzają się tragikomiczne sytuacje, kiedy małżonkowie modlą się odwróceni od siebie, każdy klęcząc przed swoim obrazkiem.
Pewne małżeństwo przechodziło głęboki kryzys. Byli sobą zawiedzeni, nie spełniali oczekiwań, które mieli niegdyś wobec siebie. Żeby nie mnożyć konfliktów zaczęli siebie unikać. Szczególne trudności przeżywała żona, która zawsze marzyła, aby mieć w domu miłego, przystojnego adoratora. Ten po kilku latach okazał się flegmatycznym, niezaradnym grubasem, dla którego lepszym towarzystwem był internet niż ona. Pewnego dnia, aby mimo wszystko ratować swoje małżeństwo, podjęła desperacką decyzję, aby codziennie wieczorem starać się znaleźć przynajmniej jedną pozytywną rzecz, którą mąż zrobił w danym dniu. Na początku było jej bardzo trudno dostrzec cokolwiek dobrego, ale w końcu coś zaczęła odkrywać: umył po obiedzie swój talerz, spóźnił się tylko kilka minut, pomógł synowi rozwiązać zadanie, słuchał cierpliwie moich wywodów, usiadł obok mnie w kościele,
Mówiąc o nawróceniu w małżeństwie, trzeba podkreślić, że pierwszą i podstawową zasadą jest to, że JA mam się nawracać. Siebie samego mam nawracać, nie zaś drugą osobę. Oczywiście łatwiej jest zobaczyć wady u drugiego i od niego oczekiwać zmiany, niż zobaczyć swoje i coś z nimi zrobić. Pewne małżeństwo ma trudności, aby razem zdążyć na niedzielną Mszę. I od razu żona widzi przyczynę spóźnienia w mężu, bo to on wstał za późno i zbyt długo czyścił buty (zresztą nie tylko swoje), a mógł o tym pomyśleć wcześniej. Natomiast mąż oskarża żonę, że za długo siedziała przed lustrem. Oczywiście obydwoje mają rację. Ale jeśli będą nawzajem domagać się zmiany, to tylko się pokłócą i niczego to nie zmieni.