Logo
piątek, 18.05.2012
Wspólnota Emmanuel - Prowincja Południowej Polski

Kalendarz

loader

Main Menu

  • Start
  • Wspólnota
  • Jubileusz 2011
  • Historia i założyciele
  • Rodzina
  • Młodzi (i nie tylko)
  • Miłość i Prawda
  • Napisali o nas
  • Materiały archiwalne
  • Emmanuel w Polsce
  • Emmanuel w świecie
  • Kontakt
  • Seminarium w Gliwicach

Światowe Dni Młodzieży

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zaloguj się



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
Małżeństwo, co to takiego ?

Dla chrześcijanina małżeństwo to nie tylko prawne potwierdzenie związku pary zakochanych. Nie wystarczy załatwić parę formalności - złożyć przysięgę i podpisać umowę dwustronną z której wynikają prawa i obowiązki, wzajemne korzyści i obowiązkowe świadczenia. Małżeństwo jest przede wszystkim powołaniem, tzn. wezwaniem Boga do zawarcia z Nim przymierza. Takiego przymierza jakie przyjmuje kapłan w sakramencie kapłaństwa czy zakonnik w swoich ślubach zakonnych. To przymierze z Bogiem oznacza, że małżonkowie przez sakrament zostają zanurzeni w miłości Bożej.
Bóg, który jest Miłością, obdarzył człowieka zdolnością do miłowania. Przypomina o tym  pierwsze i największe przykazanie miłości Boga i bliźniego. Miłość jest przykazana, ponieważ wcześniej została podarowana. Małżeństwo jest najlepszym miejscem dla mężczyzny i kobiety, w którym mogą realizować ten podstawowy cel życia dla którego zostali stworzeni - przybliżania się do Boga, uczestniczenia w miłości Bożej poprzez miłość do bliźniego – szczególnie współmałżonka. Kiedy Bóg stwarzał pierwsze małżeństwo powiedział: “Nie jest dobrze, aby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc” (Rdz 2,18). Stojąc przed decyzją małżeństwa warto się zastanowić czy ta osoba będzie dla mnie odpowiednią pomocą. Nie pomocą domową - pranie, gotowanie i sprzątanie, ale pomocą w przybliżaniu się do Boga. Czy wzajemnie będziemy sobie na tej drodze pomagać czy przeszkadzać?
Miłość Boga jest nierozerwalnie związana z miłością bliźniego. Tylko czerpiąc ze źródła Miłości mogę kochać drugiego człowieka. Jeżeli w moim życiu zabraknie kontaktu ze źródłem - miłość bliźniego wyschnie. Jeśli odwrócę się od drugiego człowieka starając się wypełniać tylko “religijne obowiązki” oziębi się moja relacja z Bogiem. “Jedynie służba bliźniemu otwiera mi oczy na to, co Bóg czyni dla mnie i na to, jak mnie kocha” – napisał Benedykt XVI w swojej encyklice “Bóg jest Miłością”.
Małżeństwo jest wspaniałą szkołą uczenia się miłości. Mamy możliwość, aby codziennie odrzucać swój egoizm. Niekiedy trzeba zrezygnować z przyzwyczajeń, które nikomu nie przeszkadzały w czasach panieńskich czy kawalerskich, ale dla współmałżonka mogą być utrapieniem. Nie chce mi się, ale zrobię to dla mojego współmałżonka, bo go kocham. Wielka miłość rodzi się w codziennym zmaganiu z małymi rzeczami.

Pytania:
Czy pomagam mojemu współmałżonkowi być bliżej Boga, czy też mu w tym przeszkadzam?
Czy jestem w stanie z czegoś zrezygnować, żeby sprawić przyjemność współmałżonkowi?

 
© 2009 Wspólnota Emmanuel - Prowincja Polski Południowej

shoutcast player
Joomla 1.5 Templates by vonfio.de